piątek, 3 lutego 2012

Problem z refundacją leków - wskazania a praktyka

We wczorajszej Rzeczpospolitej ukazał się następujący artykuł:
http://www.rp.pl/artykul/786384,805389-Przepis-wygrywa-z-wiedza.html

Intencje Ministerstwa Zdrowia stają się powoli jasne: to nie błędy i niedociągnięcia w ustawie, tylko świadome działania, które niestety odbijają się na nas wszystkich, a zwłaszcza na najmłodszych pacjentach z chorobami reumatycznymi (i nie tylko...)

Tak jak już wcześniej pisaliśmy:

Od 1 stycznia 2012 roku lekarz reumatolog nie może wypisać recepty z częściową odpłatnością, w przypadku, gdy jednostka chorobowa nie jest wymieniona jako zarejestrowane wskazanie w Charakterystyce Produktu Leczniczego.

Niestety w terapii zapalnych chorób reumatycznych większość leków nie posiada zarejestrowanych wszystkich wskazań klinicznych, w których są z powodzeniem stosowane. Problem dotyczy takich leków jak: metotreksat, cyklosporyna A, chlorochina, sulfasalazyna, cyklofosfamid, stosowanych m.in. w: młodzieńczym idiopatycznym zapaleniu stawów, toczniu rumieniowatym układowym, reumatoidalnym zapaleniu stawów, zesztywniającym zapaleniu stawów kręgosłupa, łuszczycowym zapaleniu stawów, zapaleniu błony naczyniowej oka.
(więcej na: http://3majmysierazem.pl/refundacja2012.html)

Jest to sytuacja szczególnie trudna dla najmłodszych pacjentów oraz pacjentów z rzadko występującymi schorzeniami. W ich przypadku większość stosowanych leków nie ma wskazań zarejestrowanych w Charakterystyce Produktu Leczniczego. Rejestracja taka wymaga nakładów finansowych i badań, co firmom farmaceutycznym może się w wielu przypadkach nie opłacać.

Staramy się zrozumieć intencje Ministerstwa, ale to co powinno odróżniać tzw. I sektor gospodarki - publiczny (państwowy i samorządowy) od II sektora - firm i korporacji prywatnych to właśnie troska o pacjenta, a nie tylko o zysk lub oszczędność.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza